Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Black Christmas, reż. Glen Morgan, 2006
|
|
Wysłany:
Sob 13:44, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Postacie jak najbardziej ok w oryginale, łącznie z właścicielką-alkoholiczką, chowającą butelki gdzieś po kiblach i szafach Elementy wrzucone na rozluźnienie robią swoją robotę, do nich się akurat nie doczepiam- ale to kwesita analizy, wiadomo. a co z tą dziurą fabularną? Filmik oglądałem ale nie zauważyłem jakiejś specjalnej dziury- może źle oglądałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:49, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Scenki smiechowe są z dupy i psuja mega rzeźnicki i mroczny klimat filmiku, to nie domniemanie a fakt
Dziura fabularna objawia sie w taki oto wesoły sposób - zaginęła dziewczyna, nalezy dodać, że w akademiku. Przyjeżdża jej tata (jeśli dobrze pamietam) i wszyscy zaczynają jej szukać. Oczywiście jeśli dziewczyna jest z żeńskiego akademika, poszukiwania zaczynamy gdzie? W jej pokoju i w akademiku? Nie, zaczynamy od parku i innych bzdurnych miejsc (mogli od razu do pobliskiego lasu wyjechać), bo jakbyśmy zaczęli tam gdzie logika nakazuje, to odkrylibysmy, że na poddaszu ukrywa się oblesny killer i film by się za szybko skończył
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:59, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
A no faktycznie, jest ten element ale on się pojawia już na samym początku i trwa do końca- nie rzeba czekać nawet do czterdziestej minuty Ja to kupuję, bo np w przeciwieństwie do takiego Eden Lake, "BC" czerpiące chętnie z giallo nie miało być jakimś filmem realistycznym, a właśnie filmikiem nieco odrealnionym- zresztą tak jak i włoskie produkcje, gdzie na pewne elementy przymyka się oko, bo cieszyć ma w zamyśle coś innego. Stąd drobne nielogiczności (powiedzmy, że "drobne"), które tu występują kupuję spokojnie, bo taka konwencja. Podobnie z Halloween, gdzie myers jeździ sobie samochodem, przybija kolesia do ściany (cxzy tam drzwi) nożem itp. Tam gdzie realizm nie jest najważniejszy nie staram się go szukać ani nie wymagam, żeby był A film dla mnie bardzo mroczny, umiejscowienie mordercy na strychu kapitalne, telefony tak samo- po początkowej sekwencji jest trochę rozluźnienia- m.in za sprawą tej alkoholiczki, a potem atmosfera znów gęstniej. Ogólnie 10/10 nie bo jakieś drobne niedociągnięcia są, faktycznie. Ale bardzo mocne 9- uwielbiam ten filmik i szczerze polecam- w szczególności gdy obejrzało się rimejk i nie ma się właśnie porównania z oryginałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 14:04, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Ale KrOOlik, to nie jest jakieś drobne niedociągnięcie czy bzdura typu daszek w "Eden lake", to jest mega wielki zgrzyt logiczny w fabule, który kaszani cały wcześniejszy wysiłek reżysera i jak to było w "Kiler-ów 2-óch" sprawia, że cały misterny plan idzie w pizdu
A w tym rimejku jak to jest z tym? Tez są takie "nieścisłości" i inne wesołe rzeczy, typu durni nastolatkowie czy wszystko jest spoko a klimacik mroczny przez cały film?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 14:10, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Rimejk to typowy slasher zbudowany na bazie Halloween.
Młody Billy zabija swoją patologiczną (bardzo patologiczną) rodzinę, piecze z nich ciasteczka itp- potem zjawia się policja i zamyka chłopaka. Trafia do psychiatryka, skąd w wigilię wigilii (hehe) ucieka i wraca do swojego starego domu, który teraz funkcjonuje jako akademik. Akcja koncentruje się tylko na jednej nocy, stąd nie ma elementów śledztwa itp. Ogólnie filmik wręcz surrealistyczny miejscami, czyli na logikę nie ma zbytnio co liczyć. Raczej cieszyć się krwawymi mordami i tą surrealistyczną atmosferą- jeśli ktoś lubi takie rzeczy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 14:14, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Surrealistyczny czyli co, jakies karły jeżdżące na chomikach sie pojawiają w połowie czy jak? Bo nie czaję zbytnio co moze byc surrealistycznego w prostym z tego co piszecie slaszerku? Aha, powiedz mi jak to jest z klimatem w tym filmie - jest spoko mroczny czy wesoło horrorkowy, pod piwko taki?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 14:29, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Surrealistyczny czyli- atmosferka jest bardziej jak z jakiegoś koszmaru. Koleś wydłubuje wszystkim oczy i robi z nich jakieś dziwne dekoracje czy coś w tym typie (piecze też ciasteczka), kolorowe światełka, którymi dosłownie wszystko jest przybrane migają oczojebnie tymi samymi trzema sekwencjami kolorów w kółko, jakieś chórki śpiewają "billy comes home", ogólnie całość jest bardzo odrealniona, więc glupotek możesz tu znaleźć sporo- czy mroczna? raczej tak, ale przez ukierunkowanie tego na wyżynanie w jedną nockę, fajny gor i cycate panie możesz mimo tego otworzyć piwko spokojnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 14:44, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Ok, to zaryzykuję i zaopatrzę się w kopię zapasową tego filmiku. W razie czego później będzie na Ciebie, że mnie namawiałeś do seansu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 17:31, 07 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Crypt Keeper napisał: |
Cóś Ty się Bella tych telefonów tak uczepiła? Przecież w remake`u też co trochę dzwoni telefon i słychać jakieś "przerażajace" odgłosy, a klimat? No cóż zbliżają się Święta, więc może i klimat się wszystkim udzieli... |
Oglądałam ten film już ponad rok temu i wydawało mi sie że nie było tych telefonów wogóle A co ja sie tak ich uczepiłam? W pierwowzorze bardzo mi sie ten pomysł podobał i świetnie wypadł.Remake popsuła również aktorka Cassidy którą wtedy szczerze nie lubiłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 23:25, 07 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Aktorki w rimejku to ogólnie są tylko po to, żeby błysnąć kształtami i wpaść pod nóż, nic szczególnego. Telefony były ale trochę marna wersja- no i o ile dobrze pamiętam, to killer dzwonił na komórkę- a to już nie to samo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 15:31, 09 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Co do obsady w remake`u to musze się zgodzić, że kopletnie niczego nie wnosi ona do filmu. Laski są bez wyrazu, papierowe i wkurzająco durne. Jedynie zapadła mi w pamięć postać starszej siostry, która przyjeżdża po jedną z bohaterak tylko kuircze nie przypomne sobie teraz jak się nazywa ta aktorka... Tak czy inaczej, trochę się wybijała ponad poziom całej reszty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 8:58, 16 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Oryginału nie widziałem, ale remake mi się podobał. Podszedłem do niego bez żadnych oczekiwań i dostałem standardowy slasher ze wszystkimi jego schematami i bolączkami i jak dla mnie wszystko gra. Lubię ten podgatunek i nie przeszkadzają mi te wszystkie kalki, nawiązania i brak oryginalności. A świąteczny klimat? Cóż... Dodaje produkcji uroku .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|