Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Black Christmas, reż. Glen Morgan, 2006
|
|
Wysłany:
Czw 13:56, 12 Kwi 2007
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Recenzja filmu "Krwawe święta" (Black Christmas):
[link widoczny dla zalogowanych]
Zapraszam do dyskusji na temat filmu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 15:14, 18 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Bardzo ciekawy slasher. Niestety nie oglądałem pierwowzoru, ale i tak mogę powiedzieć, że film jest niezły. Trzyma w napięciu, sceny zabójstw są widowiskowe, gra aktorska nie wzbudza zastrzeżeń. Polecam alternatywne zakończenia dostępne w wydaniu DVD - zdecydowanie lepsze niż to użyte w filmie.
7/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:33, 25 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elm street
|
|
Cóz na pewno jest gorsza od pierwowzoru <jak dla mnie>.Niezbyt mi sie podoba wersja z 2006r.Po pierwsze nielubiana przeze mnie aktorka Cassidy psuje mi juz atmosfere,ten zółty zabójca wkurzal mnie no i to co mi najbardziej sie nie podobalo czyli to co w pierwowzorze bylo najwazniejsza rzecza tak tu prawie wcale sie nie pojawila.O czym mówie? o telefonach do dziewczyn z domu które wykonywal morderca.Byl to dla mnie ciekawy element i troche szkoda ze pominieto go w nowej wersji.Reszta jakos ujdzie.Dobry slasher na pewno lepszy od wielu innych ale rewelacji nie ma.Jak dla mnie 6,5/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 0:26, 26 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Do nowego "Black Christmas" początkowo nie mogłem się przekonać, ale kilkukrotnie napatoczył mi się pod rękę i obecnie uznaję go za film udany. Wiadomo, że nie ma przytyku do oryginalnej wersji (notabene najlepszego horroru jaki ujrzał światło dzienne- to tak moim skromnym zdaniem) ale daje radę, bo ma kilka ciekawych smaczków i rzuca zupełnie inne światło na historię. Praktycznie jedynymi poważniejszymi zarzutami mogą tutaj być dwie rzeczy- kompletna nieoryginalność i bohaterowie będący wzorcowymi wręcz przykładami one-linerów. Ale ogólnie jest dosyć dobrze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 20:32, 26 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Ja mam calkiem obiektywne spojrzenie na ten filmik, bo podobnie jak summers oryginalu nie widzialem i szczerz przyznam, ze remake Black Christmas bardzo mi sie podobal! Wczesniej nie widzialem zadnego horroru "swiatecznego" i taki wlasnie motyw jest przezabawny! Juz nigdy nie bede patrzyl tak samo na swiateczne ciesteczka... i oczywiscie mamy tu wspanialy pomysl na udekorowanie choinki!!! Kilka bardzo fajnych zgonow i niektore dosc makabryczne scenki zwiazane z narzadem wzroku (to zdecydowanie nie film dla okulistow...). Napiecia za grosz i strasznie irytowalo nie to, ze momentami nie odroznialem tych dziewczyn w domu studenckim, a zeby juz wiedziec ktora jak ma na imie to kompletnie nie na moje sily! A co do Billego? No coz... zoltaczka straszna rzecz! Za klimat swiat i spora dawke humoru plus niektore krwawe akcenty daje spokojnie 7/10.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 21:09, 26 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
ja właśnie w trakcie tworzenia recenzji porównawczej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 12:22, 03 Gru 2007
|
|
|
Dołączył: 29 Lip 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 20 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Brooklyn czasem MDZ ; )
|
|
Dla mnie to nic dobrego nie bylo... nic mnie nei zaskoczylo.
Widzę rownosc opinni, ale mi sie film nie podobal . Remake nie wyszedł , nic dodac nic ująć .
Jedynie:
3/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 21:46, 21 Lut 2008
|
|
|
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield
|
|
Kawał dobrago remaku i tyle mogę powiedzieć. Dla mnie porównywalny z oryginały, a czasami wręcz przewyższający go!
Obejrzałem sobie go w 2 dzień świąt, i wypiłem przy nim całą butelkę winiacza półsłodkiego czerwonego jak KREWWWW - WraWwWwWwWw
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Judith Myers dnia Czw 21:46, 21 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 0:37, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Jak to by powiedział mój kolega Noł! I ja temu filmowi mówie zdecydowne noł.Zero klimatu,słabe aktorstwo,żółty zabójca (!) i brak tego co w pierwowzorze było świetne a mianowicie uczucia osaczenia przez zabójce i jego telefonów do dziewczyn.
Słabo jednym słowem.Takie 3/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:14, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Cóś Ty się Bella tych telefonów tak uczepiła? Przecież w remake`u też co trochę dzwoni telefon i słychać jakieś "przerażajace" odgłosy, a klimat? No cóż zbliżają się Święta, więc może i klimat się wszystkim udzieli...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:20, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Prosiłbym wszystkich, którzy obejrzeli ten filmik o krótką acz treściwą odpowiedź na moje dosyć proste pytanie:
- czy rimejk "Black Christmas" też zawiera z dupy wyjete i psujące cały klimat pseudo-smieszne scenki typu baba alkoholiczka szukająca flaszki schowanej w kiblu i mega wielką dziurę fabularną w jakiejś 40 minucie odbierającą całą przyjemność z oglądania dalszej części filmiku?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ślepy51 dnia Sob 13:22, 06 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:31, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Jest tam owszem jedna laska co ciągnie, że aż strach , co prawda nie szuka flaszki w kiblu, ale co do dziury fabularnej się nie wypowiem bo dokładnie nie wiem o co Ci chodzi (nie oglądałem oryginału...)?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:32, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Twa wypowiedź jest profanacją megacudownego horroru/thrillerka jakim jest film Boba Clarka- ale w glębi duszy wiem, że kochasz go tak samo jak Jaws, tylko się do tego nie przyznajesz a tak poważnie to alkoholiczka i humor jak najbardziej ok- rozluźniały atmosferę bardzo fajnie. Przecież nie musi być cały czas na poważnie- i tak w końcowym rozrachunku wyszedł z tego bardzo mroczny film
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:35, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
I czy jak dziewczyna sie spiła przy jednym nudnym przyjęciu świątecznym to od razu alkoholiczka? A może tylko pijaczka? Albo po prostu złapała ja Świąteczna deprecha i musiała sobie jakos humor poprawić bo akurat skończył się jej Prozac?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 13:37, 06 Gru 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Z dupy wyszło a nie mrocznie bo przez te śmiechowe bzdury i durną muzyczkę im towarzyszącą a także po częsci przez wielką jak stodoła dziure w fabule przerwałem seans w polowie i póki co jeszcze go nie dokończyłem. Ale filmik na DVD zakupiłem bo był w sumie tani a i jakieś dodatki są więc moze kiedyś się zbiore w sobie i dokończe seans. Boli mnie tylko to, ze tak genialny temat Clark zarżnął w tak prostacki i prymitywny sposób - bo musze przyznac, ze poczatkowy klimat, kamerka FPP z oczu killera i rozmowy telefoniczne z nim tworzyły mega wielki klimat grozy i były genialne. No ale wlasnie, baba alkoholiczka i bohaterowie debile później się pojawiają i zaczyna się gwaltowny spadek jakości...
Crypt: To nie była dzieczyna tylko z tego co pamiętam pseudo-smieszna właścicielka pensjonatu/akademika, taka rasoa stara baba, która miała pokitrane flaszki w różnych wesołych miejscach, żeby widz sie pośmiał - wiesz, kibel i inne.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ślepy51 dnia Sob 13:39, 06 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|