Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Dawn of the Dead, reż. George A. Romero, 1978
|
|
Wysłany:
Wto 23:33, 15 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield
|
|
Recenzja filmu "Dawn of the Dead" ("Świt żywych trupów")
[link widoczny dla zalogowanych]
Zapraszam do dyskusji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Pią 11:30, 18 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grodzisk
|
|
Ten film niestety mi się nie spodobał. Wiele mu brakuje do I części, klimat został zatracony a postapokaliptyczna otoczka ugrzęzła...w markecie?! Żywe trupy zawodzą - są słabe, wolne i niemal niegroźne. Finał tego dzieła to wisienka na torcie jeśli chodzi o minusy. Dziwna i nielogiczna decyzja bohatera i jej zmiana. Ogólnie rzecz biorąc postacie bohaterów są słabo zarysowane i widz nie może się z nimi identyfikować, trudno nawet ich polubić. Co do plusów to na pewno dobra muzyka, no i spora gromadka żywych trupów. Nie ukrywam tego, że jestem rozczarowany. Po kontynuacji takiego dzieła, która wyszła spod ręki mistrza oczekuje się dużo więcej - 5/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 14:32, 18 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Widzę, że jestem wśród swoich cała otoczka jakoby miał to być horror kompletny, genialny etc. zdaniem mym jest daleko przesadzona, a obraz pana Romero momentami popada wręcz w monotonię. Pomijając te przestoje... przeciwstawmy je znakomitej ścieżce Goblinów i bawieniu się w psychologię, gdzieniegdzie przegadane to wyszło. Klasycznie efekty gore ratują całość i końcowa konfrontacja z umarlakami. Jest to dzieło dobre, bo jest, ale z pewnością do miana arcydzieła "Świtowi..." wiele brakuje trzy oczka w dół w stosunku do przełomowej "Nocy..."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 15:24, 18 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Tak, Romero, skądś znam to nazwisko - ano tak, kolejny tzw. mistrz horroru, hehe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 15:44, 18 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
miszcz się pisze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 17:52, 18 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Fakt, przepraszam. Mam nadzieje, że MISZCZ Romero mi wybaczy tę niezamierzona wpadkę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 10:43, 21 Lip 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Niestety muszę się zgodzić, z powyższymi, choć generalnie filmy Romero o zombiakach są mi dość bliskie. Wydaje mi się, że postęp w postaci filmu kolorowego zadziałał paradoksalnie przeciwko swojemu twórcy, bo o ile minimalistyczna charakteryzacja w czarno-białej Nocy wyglądała mimo wszystko nieźle to w Świcie pomalowanie wszystkich zombiaków na zgniły kolor wyszło co najmniej nie najlepiej. Kolejnym motywem totalnie bez sensu jest to, że nasi bohaterowie siedzą w tym centrum handlowym jakieś pincet dni! Trochę to wszystko bez sensu. Jednak jako część trylogii i mimo wszystko fragment filmowej historii żywych trupów muszę mu przyznać przynajmniej ocenę dostateczną aliboż dość dobrą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|