Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Godzilla: King of the Monsters, reż. Ishiro Honda, 1954
|
|
Wysłany:
Nie 0:12, 10 Sie 2008
|
|
|
Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Crystal Lake
|
|
'"Nigdzie nie twierdziłem,że Bestia ma jakieś przesłanie artystyczne bo żadnego drugiego dna podobnie jak godzilla go nie ma i tyle." - ma, i tego nie zmienisz. '
Nie no chłopak, tak to rozmawiać nie będziemy bo robisz pośmiewisko z własnego forum. Ma przesłanie bo ty tak mówisz? Dawaj te swoje argumenty, może uszereguj je w punktach żeby biedny niedowidzacy Critters i kompletnie slepy Slepy51 mogli je dokładnie zobaczyć bo jak dotąd nic takiego nie podałeś.
'
Chcesz czy nie chcesz nie jest kalką, wykazujesz się arogancją pisząc w ten sposób. Co do kalek podałem Ci przykłady. Godzilla jest inspirowana, a to spora różnica.'
Jestem arogancki od urodzenia i dobrze mi z tym ale sprawdź może słownik bo chyba chciałeś raczej użyć słowa ignorancją a nie arogancją
Teraz sprawa przykładów - Ty mnie chłopak żadnych przykładów nie podałeś w tym problem. O tym, że Piątek 13 kalką 'Bay of Blood' nie jest to już ci pisałem, więc jakie przykłady? Te o obecnej Azji? To ciekawą rzecz ci teraz napisze. Owszem nowe azjatyckie produkcje sa czesto kopiowane scena po scenie, ale jakbyś nie wiedział to Azjaci sami sprzedają do nich prawa i Amerykanie mają PRAWO kopiować je scena po scenie jeśli mają na to ochote (co nie znaczy, ze to pochwalam). Azjaci mają natomiast tę przypadłość kopiować co się da bez pozwolenia. Zdarzyło im się nawet skopiować Disneyland w całości i w ten sposób postapili z 'Beast' bo wybacz, ale tak jak różni się Godzilla i 'Beast' to wiele obecnych remake'ów się różni, czyli nieznacznie.
'Najdziwniejsze w naszej "dyskusji" jest to, że te fakty, które za mną przemawiają (a są takie) przemilczasz, a które potwierdzają Twoją i Ślepego51 rację rozpowszechniasz'
Jak narazie to ja niczego (oprócz belkotu) nie przemilczałem, Slepy tez nie. Pokaz mi te fakty, tylko fakty a nie twoje prywatne 'fakty'
'używając prawie wulgranego języka i uważając siebie za niewiadomo jakiego znawcę.'
Prawie robi wielką różnicę Odnośnie niewiadomo jakiego znawstwa - Animal attack/monster movies, slasher/survival. Teraz już wiadomo jaki znawca
'sprawnie zrealizowany i niech sobie będzie kamieniem milowym, co nie zmienia faktu, że jest gorszy od G. Same efekty specjalne nic nie zmienią w tej materii.'
Jest gorszy bo ty tak twierdzisz. Zaiste zabawne. Efekty specjalne nic nie zmienią? To i dobrze bo poza efektami i muzyką wszystko w Godzilli jest zerzniete z 'Bestii' a jak już wspominałem efekty Godzilla Japonska ma gorsze. Zostaje, więc w zasadzie sama muzyka, która jakby genialna nie była to w pojedynke nie uczyni filmu arcydziełem swiatowej kinematografii. A ja ci jeszcze raz powtarzam, że lubiej sobie te godzille i japonskie gumiaki, ale zarówno one jak i 'Bestia' nie są arcydziełem swiatowej kinematografii i to się wszystko rozbija.
'Oczywiście to moje zdanie, które Wy musicie uszanować.'
chłopak - musi to na rusi a w polsce jak kto chce. Ja niczego nie muszę szanować a już napewno nie wypisywanych przez twoją osobe głupot.
'A co do askepktów w jakich Gojira jest lepsza nie mam ochoty przedstawiać, chyba, że będziecie nalegali.'
Nalegamy od początku tej dyskusji. Póki co argumentów na to, że godzilla jest arcydziełem swiatowej kinematografii nie ma.
A ja sie nie zamierzam przepychać, który film jest lepszy, cąły czas tylko informuje, że żaden z nich nie jest arcydziełem sam w sobie i tyle.
'Jestem zdziwiony tym, że Piątek 13-tego jest ściągnięte od Halloween,'
Nie jest ściągnięty. Napisałem, że Cunningham chciał wykorzystać finansowy sukces 'Halloween' i nieco z niego uszczknąć tak jak to potem robiły inne backwoods slashery po sukcesie 'Friday'
Nie można go za to potępiać, w końcu zrobił inny film, wykorzystał jedynie to co wówczas było na fali i połączył ze swoją wizją tworząc inny film.
'Cały czas piszesz o efektach i o wpływie Bestii,a kiedy ja pisze o minusach tego filmu, to Ty mi na to, że ja coś sobie bełkocę i rzygać ci się chcę.'
To akurat kierowane bylo nie do mnie, ale słuze wyjaśnieniem. Otóż co z tego, że piszesz o minusach 'Bestii' ? Że końcówka śmieszna? To powiedz ty mnie co w godzilli nie jest smieszne? Smieszne jest praktycznie wszystko, ale taka rola tych filmów. One zostały stworzone by dostarczac rozrywki a nie przemyslen i ideologii i właśnie o to cały czas chodzi.
'Czytelnicy i potencjalni widzowie obu tych dzieł osądzą, który film jest lepszy.'
No tak z pewnością czytelnicy, którzy filmów nie widzieli mają prawo osądzać, który jest lepszy. To żeś przywalił
'Poza tym wychowałem na kaiju filmach, więc efekty poklatkowe nie robią na mnie wrażenia, stąd moja ignorancja i brak zainteresowania,'
A ja jeżeli ja wychowałem się na kanapkach z szynką to znaczy, że mam przez całe życie nie jeść nic innego i nie umieć niczego innego docenić? No bez jaj.
Osobiście jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju bestie, potwory itd to dla mnie liczy się animatronika/kukiełkarstwo a nie np slow motion i co z tego? Pewnych rzeczy można nie lubić, ale trzeba je doceniać.
Nikt ci nie każe lubieć bardziej slow motion od gumowego kostiumu, ale nie zmienisz faktu, że to nie gumowy kostiumik przyczynił się do rozwoju efektów specjalnych.
'może w przyszłości jeszcze będziecie mnie 'szanować' Laughing'
Być może
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 19:20, 10 Sie 2008
|
|
|
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grodzisk
|
|
"Jestem arogancki od urodzenia i dobrze mi z tym ale sprawdź może słownik bo chyba chciałeś raczej użyć słowa ignorancją a nie arogancją" - i to i to:)
"No tak z pewnością czytelnicy, którzy filmów nie widzieli mają prawo osądzać, który jest lepszy. To żeś przywalił " - to przez szybkie pisanie, bo rozchodziło mi się o to, że czytelnicy, którzy już widzieli będą mogli osądzić, a widzowie po obejrzeniu skomentować, który film bardziej im się podoba
Prawie robi wielką różnicę Odnośnie niewiadomo jakiego znawstwa - Animal attack/monster movies, slasher/survival. Teraz już wiadomo jaki znawca " - OK:D
"Osobiście jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju bestie, potwory itd to dla mnie liczy się animatronika/kukiełkarstwo a nie np slow motion i co z tego? Pewnych rzeczy można nie lubić, ale trzeba je doceniać. " - zgoda
"Nikt ci nie każe lubieć bardziej slow motion od gumowego kostiumu, ale nie zmienisz faktu, że to nie gumowy kostiumik przyczynił się do rozwoju efektów specjalnych." - oczywiście, że nie gumowy strój G się przyczynił do rozwoju efektów s., ale ja nigdzie nie próbowałem wmówić takiej tezy.
"chłopak - musi to na rusi a w polsce jak kto chce. Ja niczego nie muszę szanować a już napewno nie wypisywanych przez twoją osobe głupot. " - mojego zdania nie zmienisz
"Jak narazie to ja niczego (oprócz belkotu) nie przemilczałem, Slepy tez nie. Pokaz mi te fakty, tylko fakty a nie twoje prywatne 'fakty' " np. Ślepy pisze, że film jest bardzo znany, a w recce Bestii pisze, że filmik jest "nieco zapomniany", więc zaprzecza sam sobie zaprzecza.
Wiadomo, że muzyka była lepsza, bo chyba sam przyznasz, że w wielu amerykańskich filmach (od westernów po mm) z tamtych lat muzyka jest patetyczna i mydlana.
Uważasz, że Honda zerżnął scena po scenie Bestię?
"
Nie no chłopak, tak to rozmawiać nie będziemy bo robisz pośmiewisko z własnego forum. Ma przesłanie bo ty tak mówisz? Dawaj te swoje argumenty, może uszereguj je w punktach żeby biedny niedowidzacy Critters i kompletnie slepy Slepy51 mogli je dokładnie zobaczyć bo jak dotąd nic takiego nie podałeś." - jakie pośmiewisko? naprawdę nie chce mi się, przecież wszystko jest w recenzji Mrowca.
"Nalegamy od początku tej dyskusji. Póki co argumentów na to, że godzilla jest arcydziełem swiatowej kinematografii nie ma. " - hmm, napisałem, że wg mnie Gojira jest lepsza od Bestii, ale nigdzie nie zamieściłem tekstu, w którym byłoby napisane, że uważam G za arcydzieło.
"'może w przyszłości jeszcze będziecie mnie 'szanować' Laughing'
Być może "
cieszę się
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 20:05, 10 Sie 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Cytat: |
np. Ślepy pisze, że film jest bardzo znany, a w recce Bestii pisze, że filmik jest "nieco zapomniany", więc zaprzecza sam sobie zaprzecza. |
Uściślijmy może coś, ok? Ślepy reckę pisał prawie 2 lata temu, od tamtej pory "Bestia" zyskała na całym świecie status filmu kultowego, przebila Godzille, Pokemony a nawet braci Kaczynskich i jest bardziej rozpoznawalna niz logo coca-coli
A poważnie pisząc, ślepy sobie nie zaprzecza, bo ślepy pisał, że "Bestia" jest znana w USA i miała ogromny wplyw na ówczesne kino sci-fi a także rozwoj technik produkcji efektow specjalnych, co nie oznacza, że nie może byc obecnie filmem "nieco zapomnianym", bo wiele klasyków ma obecnie taki status, i broniona przez ciebie "Gojira" poniekąd też, bo chyba nie zaprzeczysz, że jest to chociażby w Polsce pomimo znajomości samej nazwy potwora jak i tego kim/czym jest, skądinąd filmik malo znany i wątpię czy widziały go miliony. Godzilli popularność na cały świat przyniosły kolejne versusy i inne tego typu pierdoły a nie oryginał Hondy, który nawet na ekranach kin w USA nie wiem czy poleciał kiedyś bez dokrętek, a większośc miała okazję go poznać dopiero po wydaniu go całkiem niedawno w oryginalnej wersji na DVD. Zresztą z tym tez wiąże się walący po gałach błąd, na który zwrócilem uwage w jednym z pierwszych moich wpisów w tym temacie i az dziw, że taki fan kaiju jak mrowiec nie wie, czym jest "Godzilla: King of the Monsters" a czym oryginalny "Godzilla" z 1954 roku i czym oba obrazy sie różnią. No chyba, że to błąd Mateja, ale pytałem kilku redaktorów i jego błąd raczej wykluczają.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ślepy51 dnia Nie 20:11, 10 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 20:37, 10 Sie 2008
|
|
|
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Grodzisk
|
|
Nie zaprzeczam, zgadzam się. Oczywiście w większości przypadków znana jest tylko nazwa, o czym świadczy fakt, że Godzilla Emmericha ma taki tytuł jak film Hondy. Mam tu na myśli, że większość osób uważa dzieło Emmericha za remake Gojiri, choć tak naprawdę o czym już pisaliście to Godzilla '98 czerpie z Bestii, a nie z oryginalnej Godzilli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 10:01, 11 Sie 2008
|
|
|
Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Wiem czym się różni "Gojira" od "Godzilla: King of the Monsters" lecz oryginalna G. również była często rozprowadzana pod tym tytułem, w Polsce na przykład, na początku G. oryginalny miał tytuł "Godzilla: Król Potworów".
A Amerykanie mogli obejrzeć w kinach wersję japońską dopiero w 2005 roku.
I nigdzie nie pisałem, że jestem wielkim fanem kaiju (choć lubię od czasu do czasu odprężyć się przy potworach japońskich), opisałem tylko G., gdyż jest to dzieło o statusie kultowym w Japonii, i jedyny film o wielkim potworze nominowany w kategorii najlepszy film w Japonii (przegrał w "Siedmioma samurajami" Kurosawy, i słusznie). To była główna motywacja aby zrecenzować G.
Moje kinowe zainteresowanie, na które wydaję sporo kasy zarówno na filmy, jak i literaturę to jidaigeki, a w tym roku też zaczynam na poważnie przygodę z nuberu bagu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez MrowiecMachine dnia Pon 16:43, 11 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
|
|
|
|
 |
|
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|