Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Hitcher, reż. Dave Meyers, rok 2007
|
|
Wysłany:
Wto 13:30, 09 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Widzieliście trailer tego filmu?
Przyznam szczerze, że moje nadzieje co do niego wzrosły. Wygląda na to, że tak jak przy TCM twórcy odeszli od oryginalnej fabuły zachowując tylko główne motywy, tak więc być może nie będzie aż takiego uczucia wtórności. Autostopowicza zagra Sean Bean, a on potrafi się wybronić z każdej roli, z resztą na trailerze prezentował się jak niezły psychopata (wiem, że Hauera nie przebije, ale myślę też, że źle nie będzie). Z resztą muzykę robi kompozytor od masakry '03, a producenci odpowiedzialni są za dwa remaki (TCM '03 i nowa wersja amityville) i obydwa wyszły naprawdę porządnie. A co wy sądzicie na ten temat?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Śro 17:57, 11 Kwi 2007
|
|
|
Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
oj sądze że musze go zobaczyć i to szybko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 16:13, 19 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Pabianice
|
|
Miałem przyjemność obejrzeć ten film wczoraj i mam dość bardzo mieszane uczucia.
Z jednej strony postać autostopowicza, którą wykreował Sean Bean jest bardzo mroczna, brutalna i przede wszystkim ma klimat, poparta mocnymi scenami morderstw (sposób w jaki został rozszarpany chłopak głównej bohaterki rządzi ),kilka naprawdę fajnych widokówek, z drugiej strony większość morderstw jest przedstawiona już po fakcie, widzimy tylko leżące zwłoki z przeciętym gardłem lub kulką w głowie. Irytowało mnie też momentami do bólu infaltywne zachowanie głównych bohaterów czy idiotyczna moim zdaniem ścieżka dźwiękowa, w której utwory "śpiewane" sprawiają, że ma się wrażenie, że ogląda się jakąś młodzieżową komedie niż mroczny thriller, bo horrorem "The Hitcher" bym nie nazwał. Nie liczyłem na wielkie kino, miałem nadzieje, że "The Hitcher" będzie dobrym filmem (na tle ostatnio niezbyt zachwycających produkcji), wciągającym, momentami makabryczny. Niestety film nie trzyma równego poziomu, jest kilka naprawdę mocnych, ciekawych widoków i scen, które są wymieszane z mniej lub bardziej głupimy wpadkami w scenariuszu i w reżyserii (np. w sposób w jaki zdjął kajdanki S.Bean zakrawa wg. totalną głupotą). Mimo wszystko polecam zapoznać się z przedstawioną historią autostopowicza - John'a Ryder'a.
Moja subiektywna ocena: 3,5/6
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 14:09, 13 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 12 Lis 2007
Posty: 883
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wadowice
|
|
dla mnie rozwniez ten film to kicha... wiecej sie na nim usmialem niz balem
w sumie z tego filmu mogla by byc niezla komedia... ale chyba nie takie bylo zalozenie tego filmu
4/10 za humor
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|