Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Ido, reż. Kei Fujiwara, 2005
|
|
Wysłany:
Sob 10:49, 22 Lis 2008
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Bielsko-Biała
|
|
Jeden z najbardziej pokręconych filmów jaki kiedykolwiek oglądałem. Choć wyraźnie można wyróżnić tutaj kilka wątków i motywów, mnóstwo jest scen których sensu nie sposób odgadnąć, a podział na epizody wprowadza raczej jeszcze większe zamieszanie niż ład. Ogromna dawka brutalności, surrealizmu i kapitalna rola samej Fujiwary to elementy które zapadają w pamięć na długo. Finał jest wprost szokujący, ocieka brudem i krwią, a deformacja głównej bohaterki (choć to określenie niezbyt precyzyjne) jest doskonała. Warty wyróżnienia jest również niezły soundtrack oraz poruszenie kilku ważnych problemów - nietolerancji, bestii tkwiącej w człowieku, a nawet przyrównanie egzystencji człowieka do ... świni. Jednak to tylko niektóre z całego multum motywów jakie się w tu przewijają, a wiele z nich ma związek w poprzednim obrazem Fujiwary - "Organem" z 1996 r.
10/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Sob 17:46, 22 Lis 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Kolejne azjatyckie ścierwo, jak dla mnie zdecydowanie 1/10. I tak, filmu oczywiście nie widziałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 17:56, 22 Lis 2008
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
A ja widziałem i powiem, że 10/10 i "Organ" też 10/10 i jeśli pani F. nakręci następny film to zawczasu wam powiem, że też będzie 10/10 - preferuje posty nad wyraz rozbudowane
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:14, 22 Lis 2008
|
|
|
Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Orca
|
|
Chłopaki, to że filmu nie zrozumieliście nie oznacza od razu, że 10/10 i arcydzieło Ja tam mówie, dla mnie to ścierwo 1/10 jak każdy inny azjatycki szajs i koniec kropka!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 3:18, 13 Lip 2009
|
|
|
Dołączył: 22 Gru 2008
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Wrocław
|
|
Kompletnie mi ta pozycja nie weszła. Po rewelacyjnym Organ liczyłem na coś w podobnym klimacie i niestety Ido nie spełnił pod tym względem moich oczekiwań. Mogę w zasadzie wyróżnić tylko kilka drobiazgów ociekających surrealizmem jak czerwony księżyc (?) i fontanna (czy studnia) wylewająca krwią. Do tego kilka cieszących oko scen gore z interesującym motywem rozerwania brzucha na czele. Ponadto (zwłaszcza w końcowej części filmu) zastosowano świetny ambient, choć wydarzenia nie koniecznie pod niego pasowały.
Teraz minusy: groteskowo-komediowe wstawki to kompletnie nie moje klimaty (przynajmniej w wydaniu Ido), te wszystkie wygłupy bohaterów absolutnie mnie nie zaabsorbowały. Nawet pani Fujiwara lepiej zagrała w poprzedniej części, a to co zaprezentowała pod koniec filmu to widok, do którego sam już nie wiedziałem jak mam podejść. Jeżeli mam być szczery to bardziej mi ta postać przypominała któryś z tworów Kaufmana, toteż średnio to pasowało do całości. Nijaki w moim odczuciu, o wiele słabszy od Organ.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|