Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
Re-Animator, reż. Stuart Gordon, 1985
|
|
Wysłany:
Sob 15:41, 09 Lut 2008
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 988
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Bielsko-Biała
|
|
Recenzja filmu "Re-Animator"
[link widoczny dla zalogowanych]
Zapraszam do dyskusji na temat filmu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Sob 23:09, 09 Lut 2008
|
|
|
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield
|
|
Re - Animator to film znakomity, i oceniając go dałbym mu 9 albo nawet 10 !!!!!!!!!!!!! Bardzo podobało mi się te precyzyjne wymieszanie humoru z gorzą, a sama postać szalonego naukowca jest po prostu fantastyczna !!! Od dawna, żadna kreacja nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia ehhh No i na dodatek mnustwo gore i niebanalne zakończenie!
I'm lovin' it !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 16:07, 10 Lut 2008
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Ja 8 . Lovecraft zadowolony by nie był, co nie zmienia faktu iż Gordon nakręcił znakomitą komedię gore, i film rozpatrywać idzie tylko w takich kategoriach. Hektolitry krwi, głupota, głowa strzelająca minetę no i Combs to atuty które przeważają o sukcesie tego kultowego filmidła/ na zaprawkę klimat lat osiemdziesiątych i cudowna ścieżka dźwiękowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 11:41, 01 Mar 2008
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Ja wczoraj dopiero zobaczylem ten film (i dopiero wtedy w mojej glowie zaswitalo, ze gdziej juz go widzialem dziecieciem bedac...) w tv i prawde powiedziawszy nie ma tu czym sie za bardzo zachwycac! Dux swietnie go okresili jako "znakomita komedie gore" i nic wiecej. Na uwage wg mnie zasluguje charakteryzacja re-animowanych cial w finale, ktora jak na tamte lata robi niezle wrazenie. Co do Combsa to momentami byl wrecz irytujacy i prawde powiedziawszy bardziej podobal mi sie chyba we From Beyond. Megaplusem byla krew, a raczej kilka litrow krwi o pieknym zylnym kolorze, ale motyw z noszeniem wlasnej glowy... no coz nawet nie probuje dopatrywac sie tu logiki... Ogolnie calkiem calkiem, ale nie dalbym wiecej jak 6/10.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|