Autor |
Wiadomość |
<
Filmowe dyskusje
~
The Grudge, reż. Takashi Shimizu, 2004
|
|
Wysłany:
Pon 14:45, 14 Sie 2006
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Recenzja the grudge - klątwy:
[link widoczny dla zalogowanych]
zapraszam do dyskusji na temat filmu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Wto 22:32, 15 Sie 2006
|
|
|
Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
jeden z lepszych filmów jakie widziałem, jest dreszczyk napewno jest na poziomie The Ring
więc warto oglądać.
JUZ POPRAWIONE!!!!!!!!!!!!!!!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez kostka dnia Nie 14:27, 20 Sie 2006, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 23:27, 15 Sie 2006
|
|
|
Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Metal Madness
|
|
taa :)Bardzo Dobra Pozycja.
Kino Japońskie ma przyszłość.
Stay ACid!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:44, 19 Sie 2006
|
|
|
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
Skąd: Łomża
|
|
kostka napisał: |
jeden z moich lepszych filmów |
A nakręciłeś jeszcze jakieś inne fajne filmy? Bo, ten naprawdę mi się podobał. Widzę, że jesteś z pokolenia młodych perspektywicznych reżyserów .
A co do samego filmu. Bardzo dobrze wykonany, straszny i ma niezły klimat. Ale bez żadnej rewolucji. 8/10.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 19:45, 22 Sie 2006
|
|
|
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z daleka....
|
|
Ekhm ze wzgledu na prosbe mateja wyedytowalem tego posta...
PS:Zeby nie robic za bardzo OT to Grudge mi sie niee podobalo nie lubie tych Japonskich dretwot...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Demoq dnia Śro 8:02, 23 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 17:45, 02 Wrz 2006
|
|
|
Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
|
|
Dla mnie Grudge jest świetnym horrorem. Najważniejsze, że nie stracił swojego azjatyckiego klimatu. Trzeba przyznac, że film potrafi straszyć. Głównie to zasługa muzyki, autorstwa mistrza gatunku Christophera Younga ( Hellraiser ). Filmik świetny na wieczór w miłym towarzystwie. Tylko patrzec jak pozostałym podskakują tyłki z foteli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:16, 02 Wrz 2006
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Tak, film ma klimat i to nawet porównywalny do tego z oryginału. Azjatycki styl straszenia tym razem został doskonale "przekonwertowany" - w przypadku ringu wyszło to trochę gorzej. Do tego główna bohaterka - jedna z moich ulubionych aktorek, dobre aktorstwo ogólnie i muzyka. Jak dla mnie mocne 9/10 i miano najlepszej przeróbki azjatyckiego horroru.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:21, 02 Wrz 2006
|
|
|
Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
|
|
Zgadzam się w zupełności jeżeli chodzi o zremakowanie azjatyckiego obrazu. Ja ciągle czekam na hollywoodzki odpowiednik Shuttera. to dopiero moze być porażka Amerykanów Po co oni to robią?? Chyba tylko dla zysku bo przeciez po co próbowac ulepszyc coś , co jest już wspaniałe??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 17:53, 11 Kwi 2007
|
|
|
Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Nie jest bardzo straszny ale naprawde dobry, w moich oczach wybroniony dzieki roli Sarah Michelle Gelar
bez wyrzutów sunienia moge dać 7/10
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 17:08, 12 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
|
Hej wszystkim
No cóż jeśli chodzi o amerykańską wersję Klątwy to przyznaje się, że nie widziała, ale za to nadrobiłam w wersji japońskiej i mnie przeraziła Ten dzieciak i jego czarny kot to naprawdę niezły pomysł! Pfu... Legenda Długi czas nie mogłam zapomnieć o oczach pod kocem ... że nie wspomnę o szafie, A brrr! Mimo to warto było oglądnąć
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:44, 13 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
No coz Klatwa... zajefajny fiml, ale czemu?Czy dlatego ze mowimy o remake`u amerykanskim? Watpie! Mysle, ze Klatwa po prostu miala dobry timimng i idealnie wstrzelila sie w nowe zapotrzebowanie widzow! Azjatyckie horrory wlasnie dzieki takim filmom jak The Grudge czy The Ring rozpowszechnily zjawisko, ktore nam zwyklym europejskim ogladaczom moglo byc zupelnie obce i to wlasnie najbardziej straszylo. bo badzmy szczerzy... w Klatwie tak naprawde nic strasznego nie bylo!
A jesli chodzi o Twoja wypowiedz Procencik, to mysle, ze nie ma co czekac na remake Shuttera! Dlaczego? Bo po co? Moze i to film nie amerykanski (bo po pradwdzie tajlandzki...), ale zrobiony kompletnie na amerykanska modle! Wedlug mnie Shutter to wypadkowa fascynacji wlasnie The Grudge i The Ring oprawiona w pseudoamerykanskie efekty, ktora sama w sobie zwiera amerykanskiego, widowiskowego ducha, wiec nie widze kompletnie sensu, by doszukiwac sie w nim elementow wartych "poprawienia" na sposob amerykanski!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 16:04, 15 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 1014
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
|
|
Heh, jeśli ktoś ma prawo sięgać po mściwe zjawy to bardziej bym celował w Tajlandię niż Amerykę...
Shutter to po prostu genialnie zrealizowany straszak, w którym symboliki pozornie chociaż trochę jakby mniej niż w "Ringu" czy "Ju-on" to i tak kopiuje schematy poprawnie, nie ma tu takich potknięć jak w amerykańskim "The Ring" gdzie chcąc skopiować ducha skopiowano jego styl poruszania się ciekawe czy reżyser kopiując to (zabawne że niedokładnie to wypadło... z deka śmiesznie... ) wiedział co kopiuje i skąd się to wywodzi... pewnie nie bo inaczej by tego pilnował lepiej. Tym czasem Shutter nadal garściami czerpie z historii o duchach dręczących winnych swojej śmierci... czy już odwołania stricte do religii jak oczyszczenie duszy po śmierci, czy ta nieszczęsna biała halka... tam kopiują tutaj to robią bo związane to jest z wierzeniami. Także ten ostatni akapit to mnie trochę uderzył...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pią 17:14, 21 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elm street
|
|
Film udany.Osobiscie wole wersje japonska lecz ta nie jest o wiele gorsza.Aktorstwo dobre,sceny grozy tez.Mozna sie przestraszyc na niektóprych scenach.Horror bardzo dobry i mozna polecic go wszystkim fanom tego gatunku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 21:05, 22 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield
|
|
Cholera to tylko ja muszę się wyłamac ? Wybaczcie (mi) i darujcie ale uważam że film jest barodzo kiepski a wręcz beznadziejny. Już w pierwszej scenie pojawia nam się twarz Ju On i (przynajmniej wg mnie) drogo kosztowało to klimat który bardzo na tym ucierpiał. Przykro mi ale słodka blądyneczka która przez 6 lat robiła karierę jako Buffy budzi we mnie tylko śmiech. No i sama Ju On, jakaś też nie taka sama Może mi się dostanie za tego posta ale dodam że klimat wcale nie został przeniesiony !! Zalatuje mi tu Hollywoodem... Ogólnie jestem raczej przeciwnikiem kręcenia przez USA azjatyckich remaków, ALE...ALE...ALE... jak to zawsze bywa znajdzie się jakiś wyjątek !! W tym przypadku jest to wspaniały RING który w wersji USA zachował swój tajemniczy, przerażający klimat
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 12:51, 23 Wrz 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Kazdy ma prawo sie wylamac! I smialo! Ale tez kazdy ma sie prawo bronic! I ja wlasnie w tej sprawie... Kazda czescia swojego ciala bronic bede S.M. Gellar!!! W Buffy byla zajefajna i mysle, ze taka mlodziezowa wersja opowiesci z dreszczykiem (cos jak skrzyzowanie Jeziora Marzen z opowiesciami z Krypty) byla dla niej idealna! No ale jak sie nie jest wielbicielem Buffy to luz. Jednak przeciez Sarah to takze Scream 2 (co prawda wedlug mnie najslabszy), gdzie jej przerazenie w oczach bylo po prostu urzekajace! I to samo widzimy w Klatwie! Zreszta, gdyby nie amerykanskie gwiazdy w rolach glownych, to wlasciwie nie byloby sensu robic amerykanskiej Klatwy bo wyszlaby po prostu druga taka sama jak japonska...
Co do pierwszej sceny na strychu, to mysle, ze byl to po prostu swietny chwyt zeby widz siedzial przez nastepne 1,5h wbity w fotel! Malo zawalu nie dostalem na tym w kinie (szkoda, ze tylko na tej jednej scenie...)!
Oczywiscie robi to bardziej wrazenie, jesli oglada sie Klatwe nie widziawszy uprzednio japonskiego pierwowzoru, gdyz wtedy za bardzo nie wiadomo co tak naprawde widzimy na tym stryszku...
Czy dobrze mi sie wydaje, ze role Kajako w obu wersjach grala ta sama aktorka?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|