Autor |
Wiadomość |
<
Hydepark
~
Czego Słuchacie?
|
|
Wysłany:
Pią 16:45, 24 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elm street
|
|
30 Seconds To Mars-The Fantasy
The Pigeon Detectives-Take her back
The Kooks-She moves in her own way
Klaxons-It's not over yet
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Pią 16:50, 24 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Obecnie KoRn i ich wykonanie "Creep"- ogólnie ludzie dosyć mocno na nie narzekają (jak i na cały krążek Unplugged) ale mnie sie ta wersja akurat podoba
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:13, 26 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Haddonfiled
|
|
1. Techno
2. House
3. Reggae
4. Hip-Hop
5. Dance
6. R&B
7. Pop
8. Heavy Metal
9. Rock
.
.
.
100. Disco Polo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:32, 26 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
no ale jesli chodzi o muze to widze ze porozumienia z DEATH nie nawiaze...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 20:33, 28 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze świata
|
|
1) Susan Christie - "Paint a Lady" - dziwaczny album, wygrzebany spod jakiegoś kamienia po blisko 40 (!) latach od jego nagrania. Solowy album wokalistki "The Highlanders" urzeka i zadziwia w każdej minucie. Wokal wędruje między słodkim głosem przypominającym Nancy Sinatrę aż do melorecytacji kojarzącej się z późniejszymi eksperymentalnymi dokonaniami Laurie Anderson. Stylistycznie, ten krótki album zaskakuje różnorodnością. Jest tu zarówno słodki i nieco kiczowaty pop końca lat 60-tych połączony z folkiem, bluesem i psychodelicznym rock'n'rollem. Mimo tak dużego rozstrzału - płyta jest zaskakująco spójna i urokliwa. W sam raz na koniec lata.
2) Stina Nordemstam - "And She Closed Her Eyes". Drugi album szwedzkiej wokalistki, współpracującej w swoim czasie ze Zbigniewem Preisnerem. Urzekająca prostota, nietypowe aranżacje i delikatny wokal składają sie na dość jednostajną, ale spójną i bardzo przyjemną płytę.
3) Mclusky - "Mclusky do Dallas" - Totalne dziwactwo, na brzmieniu którego łapy położył legendarny Steve Albini. Pokręcone walijskie trio, które z jednej strony kosi masakrującym tempem i proporcją ilości brudu na centymetr taśmy, a z drugiej zaskakuje przebojowością i konsekwencją brzmienia z pograniczna noise/alternatywnego rocka, jakiej ze świecą szukać nowszych produkcji. Spore odkrycie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 11:23, 30 Sie 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
I covered my eyes when she told me the news
Turning me on with my lightsabre cocksucking blues
Mclusky znam tylko z kilku kawałków, jednakże każdy z nich jest urzekająco zakręcony i wyładowany pozytywną energią. Krótko mówiąc "Fuck this band"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 14:43, 01 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 1179
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Haddonfield
|
|
TYPE O NEGATIVE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To moi ulubieńcy
Stay negative !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 15:19, 01 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
Czy ktos sluchal juz nowego HappySada? Albo czy w ogole sluchacie HappySada? Mysle, ze tworczosc maja zajefajna, choc zagorzalym fanem nie jestem... Najciekawsze jest chyba to, ze ich teksty moga tak samo zdolowac jak i rozbawic (w zaleznosci w jakim sie akurat jest nastroju...). A mialo byc tak pieknie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 16:45, 01 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
a miało nie wiać w oczy nam hehe Happysad o dziwo należy do kapelek które cholernie lubię, choć ogólnie nie w takich klimatach gitarowych się obracam. "Nieprzygoda" to całkiem dobry album- grają solidnie, wciąż pozostają świetni w sferze tekstów. Tym razem troszkę mniej przebojowo, troszkę bardziej melancholijnie (choć może nie tak do końca bo i kilka żwawych kawałków się znajdzie). Ale mimo wszystko zabrakło mi tutaj czegoś- płyta bardzo stonowana, tęskniłem czasami za nutką zadziorności. Ogólnie bardzo przyjemnie się słucha, choć moim faworytem zostają wciąż "podróże z i pod prąd". Niebawem szykuje się ich koncercik, więc na pewno się wybiorę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 20:08, 03 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
melancholijnie? to tak jak lubie (jednak chyba przedluze sobie recepte na Prozac... ), a ten koncercik to w jakim miescie? "Jesli nie pijani lekarze..." (to studia bylyby takie nudne... 2)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 20:10, 03 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 264
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Elm street
|
|
Ja slucham rocka i wszelakich odmian tego gatunku,i troche hip-hop i dance
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 21:17, 03 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Ja również zdecydowanie wole Happysad w melancholijnych kawałkach. Na "nieprzygodzie" rządzi moim zdaniem "długa droga w dół", nie gorzej wypadają "Armagedon", tytułowa "nieprzygoda", promo "milowy las", "tak się boję" czy nieco żwawsze "IQ" (choć wersja gorsza niż ta pierwotna, która krążyła po necie gdzieś w okolicach stycznia). Mówi się, że płyta najdojrzalsza w dorobku Happysada- nie sposób się z tym nie zgodzić . Szkoda tylko, że mimo całej tej melancholii zabrakło ciutki młodzieńczej werwy jaką prezentowali poprzednio. Koncercik szykuje się w Krakowie (nie wiem gdzie dokładnie ale mniejsza o to- tak czy siak sie na niego dostane jakoś )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 21:33, 03 Paź 2007
|
|
|
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 590
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Konstantynów Łódzki
|
|
No normalnie musze sobie sprawic ta plytke! (jak dobrze, ze to polska produkcja i kosztuje 29,99 a nie jak zwykle prawie 6 dyszek...), swoja droga ostatnio byl w Esce ROCK weekend z HappySad i mozna bylo sobie posluchac ciekawych wypowiedzi i oczywiscie muzy!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 13:41, 04 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze świata
|
|
Ostatnimi czasy muzyka na moim odtwarzaczu spełnia zasadę decorum w odniesieniu do naszej pięknej (?), złotej (sic!), polskiej jesieni...
Po 1) PJ HARVEY: "White Chalk" - Nowy album PJ (za którą dotąd nie przepadałem wyjąwszy "Shame" i duet z Nickiem Cave, którego owocem był "Henry Lee") w 33 minuty wdarł się do pierwszej piątki mojego rankingu najlepszych albumów tego roku. PJ zmieniła (zdarła) skórę i słucha mi się jej z większym przejęciem, niż kiedykolwiek. Do tego, znacznie podwyższyła poziom tekstów, na który i tak nie było powodów, żeby narzekać...
"...Dear darkness
Dear darkness
Now it's your time to look after us
'Cause we kept you clothed
We kept in business
When everyone else was having good luck
So now it's your time
Time to pay
To pay me and the one I love
With the worldly goods you've stashed away
With all the things you
Took from us..."
2) SOL SEPPY: The Bells of 1 2 - Miłe zaskoczenie, ze strony kapeli, która opchnęła swój największy hit, czyli "Wonderland" do jakiejś reklamy hospicjum, czy czegoś tam. Płyta mętna, ale wyważona. Senny klimat w sam codziennych wojaży miejskim autobusem o nieludzko wczesnych porach...
3) DEAD CAN DANCE: Within The Realm Of A Dying Sun - Płyta, której nie trzeba nikomu przedstawiać. W kolejce czeka "Into the Labyrinth", czyli całkiem ciekawe wspomnienie szczeniackich lat.
4) YEAH YEAH YEAHS: Isis - Ostatnia EP'ka Karen O. i spółki kupiła mnie bez dwóch zdań. Mimo narzekań krytyków o zaniżonym poziomie ostatnich dokonań YYY's względem debiutanckiego albumu, Isis łyknąłem bez popicia i proszę o więcej. Choćby za tytułowy utwór.
5) THE TOUGH ALLIANCE: A New Chance - Kukułcze jajo, na tle powyższych tytułów. Mimo to, trzeba oddać dwóm panom z TA, że nagrali znakomity, bardzo konsekwentny album, który w naszym kraju (w którym na ścianach bloków powinno pisać się "Joy Division" i "The Cure") nie zyska sobie pewnie szczególnego poklasku, ale tym bardziej warto pamiętać o dziwnych tworach pokroju "A New Chance".
To by było na tyle...
Czekamy na zimę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 21:01, 13 Lis 2007
|
|
|
Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 1567
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Ostrzeżeń: 2/3
Skąd: Tarnów
|
|
Czyham na nowy Dillinger Escape Plan- ktoś ma, ktoś słyszał? może Ślepy wie coś na ten temat?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|